Wdepnąłem w jakieś dziwne uniwersum… bo to idzie dalej! Chyba trafiłem do jakiejś dziwnej banieczki internetowej ;) Mianowicie obejrzałem potem drugi film (niektóre wypowiedzi nawet sprzeczne):
I znowu, trochę z mojego komentarza stamtąd, a trochę coś dodam jeszcze od siebie:
Z jednym się zgadzam: odkręcenie całej procedury powinno być szybkie i bezproblemowe, najlepiej na drodze administracyjnej (tak samo z reszta powinno być z tranzycjami).
Ale najgorsze z tego wywiadu jest to: „to co czytamy na grupach – deklaracje szczęścia, nawet nie muszą być prawdziwe (…) są to ludzie, którzy siedzą wiele lat na grupach, a szczęśliwi ludzie nie wkładają tyle czasu i energii w namawianie kolejnych ludzi (…)” – aaaha, czyli jak ludzie przesiadują na forach, to znaczy że kłamią, że są szczęśliwi :D Natomiast jak nie przesiadują, to na pewno zniknęli bo dokonali detranzycji (to wypowiedź z poprzedniego filmu, patrz poprzednia notka) – czyli jak by nie patrzeć, ludzie albo dokonują detranzycji albo są nieszczęśliwi – genialne :D
„jak powiem, że jestem trans, to ludzie zaczną mnie wspierać” – nie wiem czy tu się śmiać czy płakać ale całe to wsparcie właśnie dokładnie widzimy w komentarzach pod filmami takimi jak ten :D (chyba jednak wybieram śmiech).
„standardy psychologów chrześcijańskich” – ok, już wiem w jakim kierunku idziemy… I na tym w zasadzie można by zakończyć.
Potem jeszcze pogadałem z chatemGPT na temat głównie argumentacji, oto jak to zgrabnie podsumował:
„Każda diagnoza dotycząca przeżyć wewnętrznych zaczyna się od tego, co mówi pacjent – inaczej się po prostu nie da. To nie znaczy, że lekarze ‘wierzą na słowo’, tylko że pracują na wywiadzie, czasie i analizie, tak jak przy wielu innych rzeczach w psychologii i psychiatrii.
To w ogóle jest ciekawy mechanizm:
jeśli ktoś żałuje → „widzisz, miałem rację”
jeśli ktoś nie żałuje → „jeszcze nie, poczekaj dłużej”
jeśli ktoś umrze bez żalu → „pewnie by żałował później” (bo mu napisałem, że zapewne jak umrę, to też ktoś powie, że jeszcze za krótko żyłem by żałować XD )
Jeśli jedynym argumentem jest ‘poczekaj jeszcze X lat’, to znaczy, że nie ma momentu, w którym mógłbym udowodnić, że się mylisz — a to już nie jest sprawdzalna teza, tylko założenie.”
Tu jeszcze bardzo pasuje mi wrzucić fragment niedawno przeczytanej książki: ” Zaburzony umysł. Co nietypowe mózgi mówią o nas samych” (Eric. R. Kandel), który i tak chciałem na blogu zamieścić. A więc wygląda to tak:
Naukowcy:
„Nowe spostrzeżenia na temat powiązań dymorfizmu płciowego w mózgu ludzkim z tożsamością płciową uzyskaliśmy dzięki badaniom genetycznym. Wynika z nich, że pewne mutacje pojedynczego genu powodują oderwanie płci anatomicznej od gonadalnej i chromosomalnej. Na przykład anatomiczne dziewczęta z genem wrodzonego przerostu nadnerczy (WPN) są narażone w życiu płodowym na działanie nadmiernej ilości testosteronu. Stan ten jest z reguły diagnozowany zaraz po urodzeniu i odpowiednio korygowany, jednak wczesna styczność dziewczynek z testosteronem koreluje z późniejszymi zmianami w zachowaniach związanych z płcią. Przeciętna dziewczynka z WPN preferuje zabawki i gry typowe dla chłopców w jej wieku. Ponadto u kobiet leczonych w dzieciństwie na WPN notuje się niewielki, ale istotny statystycznie wzrost występowania orientacji homoseksualnej i biseksualnej. Co więcej, znaczny odsetek tych kobiet wyraża pragnienie życia jako mężczyzna, spójnego z ich tożsamością płciową.
Ustalenia te wskazują, że hormony płciowe wydzielane w naszym organizmie przed urodzeniem mają wpływ na specyficzne dla płci zachowanie niezależnie od naszej płci chromosomalnej i anatomicznej. Przyczyny tego wyjaśniają Dick Swaab i Alicia Garcia-Falgueras z Holenderskiego Instytutu Neuronauk. Zauważają, że tożsamość płciowa i orientacja seksualna „zostają zaprogramowane w strukturach naszego mózgu, gdy wciąż jesteśmy w macicy. Ponieważ jednak różnicowanie płciowe genitaliów zachodzi w pierwszych dwóch miesiącach ciąży, a różnicowanie płciowe mózgu zaczyna się w drugiej połowie ciąży, procesy te podlegają niezależnym wpływom, co może skutkować transseksualizmem.” (pdf.str. 242)
„Różnicowanie płciowe mózgu stanowi wielowątkowe i ważne pole badawcze, na którym zaczynamy odkrywać obwody nerwowe zarządzające specyficznymi dla płci zachowaniami, w tym poznawczymi aspektami zachowania, takimi jak tożsamość płciowa. Zdajemy już sobie na przykład sprawę, że tożsamość płciowa ma fundament biologiczny i w okresie prenatalnym może rozejść się z płcią anatomiczną.” (pdf.str. 250)
YouTube:
„chłopski rozum!!!!!!1!11!”
Naprawdę, ale muszę, muszę dodać tu moją ulubioną emoji, która wyraża więcej niż tysiąc słów jako komentarz takiego rozumowania: 🤡
Dark TT
Twenty Ten