Nieustannie mnie zadziwia jak ludzie są podatni na wpływy innych. Prawie nikt nie potrafi odmawiać (alkoholu, papierosów…).
Więc jak tak sobie myślę, ale tak naprawdę sobie myślę… to w sumie co ja w życiu straciłem, co mnie ominęło np. w okresie nastoletnim? Imprezowy styl życia, którego nie lubię, alkohol którego również nie lubię, papierosy których… zgadnijcie :D Spotkania z rówieśnikami, którzy w większości byli zainteresowani takim stylem życia. Później małżeństwo i dzieci, które owszem może kiedyś ale teraz uważam, że jest na to w moim życiu (o wiele) za wcześnie.
Jak to sobie pomyślę, to nic mnie nie ominęło czego bym żałował.
Ja lubię pół dnia i sobotnie wieczory zamiast na imprezie spędzać w internecie. A weekendy z książką na kolanach albo zajmując się swoim hobby. I wcale bym nie wolał takiego stylu życia do którego dąży większość :/ To nie jest kwestia przyzwyczajenia, tylko w pełni władz umysłowych stwierdzam, że naprawdę wolę internet i książki. Wolę pisać niż mówić, wolę czytać niż „wykonywać niezidentyfikowane ruchy w celu nieznanym” ;) Nie mogę więc powiedzieć, że żałuję swojego życia, bo mój czas wolny wypełniałem i wypełniam zawsze w najlepszy sposób w jaki wypełnić mogę i w zgodzie ze sobą. Właściwie więc nie mam w życiu czego żałować, bo nawet gdybym był zdrowym genetycznym, nie chciałbym prowadzić innego życia, nie chciałbym mieć innych zainteresowań i nie chciałbym inaczej spędzać wolnego czasu.
Chociaż jest coś, jedna rzecz. Seks. A ponieważ to jedna z najbardziej podstawowych potrzeb w piramidzie Maslowa, to jest to mocno frustrujące (ale i może motywujące).
Z resztą to nie tyle chodzi o to że czegoś strasznie żałuję, tylko o ograniczenia – nie chcę ich mieć (nawet gdyby mimo to niewiele miało się zmienić – bo z resztą wcale nie chcę wiele zmieniać), dlatego notek z cyklu „analiza siebie” jeszcze nie koniec ale to po prostu chciałem sobie napisać, bo z resztą świeżutki wniosek z dzisiejszego wieczoru :) (znaczy też już nie raz dochodziłem do takiego wniosku, ale dziś przemyślałem to naprawdę szczegółowo).
Wybierz sobie szablon...
Archiwum
-
Ostatnie wpisy
- Podsumowanie 2025 [+edit] środa, 31 grudnia 2025, 21:59:08
- Włochy: Neapol – Rzym – Genua – Turyn (25.10-1.11) piątek, 28 listopada 2025, 20:42:36
- Bildungsurlaub 2025 czwartek, 9 października 2025, 20:41:43
- Lipsk i nie tylko… (25-26.07) piątek, 5 września 2025, 21:25:25
- Szwajcaria/Francja: Genewa – Annecy – Lozanna (24-31.05.2025) czwartek, 4 września 2025, 23:33:15
Najnowsze komentarze
- Groningen (25.08) i Köln (7.09) | wendigo blog - sierpniowe seminarium
- Lou Fontaine - Uwaga! Kończę bloga!
- Królowa Karo - „Skąd się bierze nieheteronormatywność?”
- wendigo - wojna reality show
- wendigo - O przemijaniu, rodzinie, przyjaciołach i ich braku i samotności… (ale nie całkiem pesymistyczna notka…)
Tagi
- allegro
- bog
- codzienne
- cytaty-aforyzmy
- filmy
- filmy-trans-itp
- fobia-spoleczna
- fobie-leki-i-inne-zaburzenia
- forum
- homoseksualizm
- ksiazki
- ksiazki-trans-itp
- leczenie
- marzenia
- moje-zdanie
- muzyka
- o-blogu
- okazyjne
- osobiste
- pamietnikowe
- piosenki-teksty
- pisarstwo
- podroze
- polityka
- praca
- przemyslenia
- przypowiesci-itp
- przyszlosc
- religia
- seriale
- smieszne
- sny
- testy
- transseksualizm
- transseksualizm-linki
- transseksualizm-po
- transseksualizm-przed
- transseksualizm-przed-wzmianka
- transseksualizm-w
- transseksualizm-w-wzmianka
- ubior
- wspomnienia
- wycieczka
- wyjatkowe
- zdrowie
Wyszukiwarka
Dark TT
Twenty Ten